Pełna treść newsa
Poniedziałek, 21 grudnia 2009 10:24; autor: Dev
A.Suchodolski: Z atmosferą było różnie

Wywiad z trenerem Orląt Łuków Andrzejem Suchodolskim. Szkoleniowiec opowiada o przyczynach słabego występu Orląt w rundzie jesiennej IV ligi lubelskiej. Pokazuje też najpilniejsze plany jakie trzeba zrealizować przed kolejną rundą.

Zanosi się na to, że w przerwie zimowej Orlęta opuści kilku piłkarzy. Kogo nie zobaczymy wiosną?

- Nasi wychowankowie jak na razie zostają. Do domów wyjechali jedynie piłkarze zagraniczni.

Powód ich wyjazdu z Łukowa jest znany?
- Byli wypożyczeni tylko na kilka meczów, nie zagrali nawet całej rundy. Skończyła im się umowa z klubem i wyjechali.

Czy obcokrajowcy, którzy grali w Orlętach, sprawdzili się, wnieśli coś do zespołu, czy było to tylko dodatkowe uzupełnienie kadry?
- Trudno to ocenić. Abramenko i Agafonovs reprezentowali coś piłkarsko. Przyszli do nas jednak w trakcie rundy, a powinni trenować od początku okresu przygotowawczego, pojechać z nami na obóz, wówczas na pewno byłaby z nich większa korzyść.

Czyli wniosek dla Orląt i innych klubów: jeśli kogoś pozyskujemy, to z okresem przygotowawczym letnim lub zimowym.
- Dokładnie tak.

Po rundzie jesiennej w IV lidze lubelskiej Orlęta Łuków plasują się na 6 miejscu w tabeli, mając 23 punkty. Strata do prowadzącej dwójki, która awansuje do III ligi, czyli Orionu, wynosi 6 punktów, a do liderującej Chełmianki aż 14. Czy taka pozycja zespołu zadowala Pana jako szkoleniowca?
- Na pewno nie. Założenia miały być inne. Gdy namawiano mnie do pracy z Orlętami, plan też był inny, a potem z różnych względów kilku zawodników odeszło do innych klubów. Musieliśmy dokooptować do zespołu juniorów, którzy wygrali ligę juniorów woj. lubelskiego. Potrzeba było nam i napastnika, i bramkarza. Na obozie w Iławie pojawił się bardzo dobry napastnik, z tym że pozyskanie go przekraczało nasze możliwości finansowe. Rozpoczęliśmy ligę, nie grając ani o awans, ani o utrzymanie, i dopiero potem zaczęliśmy myśleć, że może trzeba powalczyć o awans. Nadal uważam, że Orlęta mają szanse na zajęcie drugiego miejsca w tabeli, bo to kwestia dwóch zwycięstw i Orion jest w zasięgu naszej ręki.

Co trzeba zrobić, by na koniec sezonu znaleźć się na tym drugim miejscu? Podjęliście już jakieś działania?
- Pierwszym warunkiem jest dobre przepracowanie okresu przygotowawczego. Mijający rok był zmarnowany. W zimie Orlęta nie były przygotowane do sezonu, dlatego spadły z III ligi. Nie było obozu zimowego. Tych samych błędów już nie można popełnić. Trzeba wyciągać wnioski. Pojechać na obóz, porządnie przygotować zespół. Patrząc z perspektywy czasu, motorycznie nie byliśmy przygotowani do rozgrywek na wiosnę. Teraz, oprócz przygotowania, by móc myśleć o walce o drugie - premiowane awansem - miejsce, trzeba mieć także od początku stycznia skład. Potrzeba nam bramkarza, bo jeden Paweł Sych to stanowczo za mało. Drugie wzmocnienie to oczywiście napastnik, który będzie strzelał gole. Orlęta w każdym meczu wypracowują po kilka sytuacji 100%, tylko co z tego, skoro nie możemy tego wykończyć.

Macie zatem kogoś na oku na te pozycje?
- Na oku to mamy. Tylko nie wiem, co z tego wyjdzie. Moim zdaniem musi wyjść.

Możemy mówić o konkretnych nazwiskach?
- Chcielibyśmy bramkarza Polaka, a napastnika z zagranicy. Wtedy będzie inna atmosfera w drużynie. Jak mieliśmy czterech obcokrajowców, różnie z nią było, dlatego chętnie weźmiemy jednego.

Chcecie pozyskać tylko tych dwóch piłkarzy czy uzupełnić kimś jeszcze kadrę pierwszej drużyny?
- Uzupełnienia kadry nam nie trzeba. W tej rundzie zagrało aż 23 piłkarzy. Być może na wiosnę ponownie w Orlętach zagra Darek Solnica, co byłoby ciekawym rozwiązaniem.

A co z młodzieżą, którą Pan prowadził w Mistrzostwach Polski juniorów? Czy Ci chłopcy rokują nadzieją?
- Źle stało się z drużyną juniorów. To był rocznik 91 i powinna grać jeszcze rok w juniorach, ale po objęciu przeze mnie funkcji trenera seniorów aż 9 włączyłem do pierwszej drużyny. To sprawiło, że 3-4 przestało grać. Zostało 5-6 tylko, ale to za mało, by utworzyć odpowiedni zespół juniorów.


Źródło: Echo Katolickie




zdaniem czytelnikow serwisu
Najczęćciej czytane newsy
Robert Różański w trójce lubelskich trenerów
7 marca 2012 13:43, autor: Dev
Kolejna zmiana prezesa
31 lipca 2012 21:55, autor: Dev
Na Walnym bez niespodzianek. Relacja
21 czerwca 2011 20:59, autor: Dev
Jacek Jakubowski nowym wiceprezesem
13 listopada 2012 13:52, autor: Dev
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał