Pełna treść newsa
Wtorek, 29 czerwca 2010 19:28; autor: Dev
W.Bącik: Kibice nie z kółka różańcowego

Słowo Podlasia również na swoich łamach porusza sprawę odwołanego meczu Orląt Łuków z Chełmianką Chełm. Gazeta cytuje min kolejną katastroficzną wizję dyrektora klubu Waldemara Bącika, który wspomina o wojnie do jakiej miało dojść w miejskim parku. Były trzy wojny światowe, była wojna futbolowa, tą pewnie by nazwano parkową... Zapraszamy do przeczytania całego artykułu poniżej.

- Panie redaktorze, mecz Orląt z Chełmianką został odwołany! Podobne przez to, ze do Łukowa mieli przyjechać kibice z Chełma i Lublina. To kompromitacja da miasta, a przede wszystkim dla klubu! – telefonujący w piątek do naszej redakcji anonimowy kibic nie potrafił ukryć wzburzenia. Wkrótce przekonaliśmy się, że – niestety – mówił prawdę
Spotkanie Orląt z Chełmianką jeszcze dwa tygodnie temu miało być hitem na finiszu czwartoligowego sezonu. Wydawało się, że tracący przewagę lider zostanie w Łukowie upokorzony i że to gospodarze oraz Olender świętować będą w przeddzień prezydenckich wyborów awans do trzeciej ligi. Niestety, sensacyjna przegrana zespołu z naszego regionu u siebie ze zdegradowanymi Cisami, a następnie w Soli, zdecydowały o tym, iż przed ostatnią kolejką łukowianie nie mieli już żadnych szans na powrót do wyższej klasy rozgrywkowej. Pomimo to ich kibice ostrzyli sobie zęby na konfrontację z nowym trzecioligowcem. Do piątku, kiedy klubowi działacze postanowili odwołać spotkanie.
- Uczyniliśmy to ze względów bezpieczeństwa. Stanęliśmy przed wyborem mniejszego zła – albo dopuścić do wojny w mieście, albo odwołać spotkanie. Przyjazd zapowiadało bowiem blisko sześciuset kibiców z Chełma i Lublina, a z naszych informacji wynikało, że naprzeciwko nich stanie podobna grupa z Łukowa, Siedlec i Wojcieszkowa, którą na dodatek mieli wzmocnić kibice warszawskiej Legii na pewno nie z kółka różańcowego. I co, mieliśmy nie reagować? – kończy pytaniem swoją wypowiedź Waldemar Bącik, dyrektor Orląt.
Miejski stadion położony jest w centrum Łukowa, przy ruchliwym skrzyżowaniu. Obok znajdują się prywatne zabudowania oraz park. Jak mówi dyrektor łukowskiego klubu, niewpuszczone na stadion grupy zwaśnionych kiboli rozpoczęłyby regularną bitwę a obrzeżach. Ucierpiałyby spacerujące po parku rodziny z małymi dziećmi oraz stojące na parkingach samochody. – Bo nasze państwo, inaczej jak w Anglii, nie potrafi poradzić sobie z osobami, które na mecze chodzą głównie po to, by rozrabiać. U nas prawo tylko się stanowi, a nie egzekwuje – podkreśla W.Bącik
Odwołany mecz najprowdopodobniej będzie zweryfikowany jako walkower dla Chełmianki. Działacze Orląt spodziewają się jednak uznania go za nierozegrany z wyższych względów. Goście nie zgodzili się bowiem na przełożenie go na najbliższą środę, kiedy to przyjezdnych byłoby na pewno o wiele mniej.

Źródło: Słowo Podlasia

zdaniem czytelnikow serwisu
Najczęćciej czytane newsy
Robert Różański w trójce lubelskich trenerów
7 marca 2012 13:43, autor: Dev
Kolejna zmiana prezesa
31 lipca 2012 21:55, autor: Dev
Na Walnym bez niespodzianek. Relacja
21 czerwca 2011 20:59, autor: Dev
Jacek Jakubowski nowym wiceprezesem
13 listopada 2012 13:52, autor: Dev
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał