Pełna treść newsa
Wtorek, 12 kwietnia 2011 10:46; autor: Dev
S.Matuszewski: Damy z siebie wszystko

 

Poprosiliśmy o komentarz do ostatniego meczu i zbliżającyh się derbów z Orlętami Radzyń Sebastiana Matuszewskiego - zawodnika Orląt i kapitana drużyny w ostatnich meczach.

Od rundy wiosennej grasz już regularnie na nowej pozycji. Jak Ci to odpowiada?
- Na pozycji defensywnego pomocnika (tzw. 6) zacząłem grać pod koniec rundy jesiennej. Pozycja ta wymaga skupienia i koncentracji od 1 do 90 minuty, nie mogę pozwolić sobie na głupie straty piłki, czy inne błędy. Wydaje mi się, że mimo nienajlepszych warunków fizycznych przynoszę więcej korzyści drużynie na defensywie, niż jako skrzydłowy. W środku pola jest najwięcej walki, co mi osobiście jak najbardziej odpowiada. Ogólnie pozytywnie przyjąłem tą zmianę i chyba radzę sobie na nowej pozycji.

W ostatnich dwóch meczach byłeś też kapitanem. Czuć odpowiedzialność?
- Osobiście dla mnie było to duże zaskoczenie. Na początku rundy było głośno o mojej rezygnacji i powrocie. A tutaj taki zaszczyt, ale i niesamowita duma. Bycie kapitanem to odpowiedzialna funkcja. Nie ogranicza się tylko do noszenia opaski na meczu, a przede wszystkim do mobilizowania drużyny, zachęcania do walki. Czasem trzeba podpowiedzieć jak się ustawić, czasem uspokoić, uciszyć kolegów itd. Czy sprawdzam się w tej funkcji trzeba zapytać drużynę.

Jak skomentujesz niedzielny mecz z Lewartem?
- Mecz z Lewartem był słaby w naszym wykonaniu. Z jednej strony wywołane to było roszadami w składzie, nieobecnością Sebastiana Izdebskiego i Pawła Szlaskiego w wyniku, czego Michał Szewczak musiał grać na środku. Po dwóch dobrych występach, po prostu mieliśmy słabszy dzień a to zdarza się każdemu. Złapaliśmy przysłowiową zadyszkę. W każdym bądź razie wynik niedzielnego meczu nauczył nas, że każdy z zawodników musi zostawić cząstkę siebie na boisku, żeby po końcowym gwizdku unieść ręce w geście tryumfu. Tego zabrakło w niedzielę.

W niedzielę derby z Radzyniem. Czujecie emocje w związku z tym spotkaniem. Czy dla was to spotkanie jest jak każdy mecz?
- W szatni panuje pełna mobilizacja, wyczuwalna jest adrenalina związana z tym meczem. Wzajemnie się \'nakręcamy\'. Za wszelką cenę chcemy odegrać się za porażkę u siebie w poprzedniej rundzie. Wiadomo dla nas zawodników jak i dla kibiców jest to najważniejszy mecz w lidze. Z dnia na dzień emocje będą coraz większe, ale musimy je opanować i na mecz wyjść skoncentrowani jak nigdy. Dlatego gwarantuje, że każdy z zawodników zostawi zdrowie na boisku aby z Radzynia wracać z kompletem punktów bo tylko zwycięstwo bierzemy pod uwagę.

Dzięki za wypowiedź.
- Dzięki

Fot. orleta.lukow.pl i W.Szczęśniak

 

zdaniem czytelnikow serwisu
Najczęćciej czytane newsy
Robert Różański w trójce lubelskich trenerów
7 marca 2012 13:43, autor: Dev
Kolejna zmiana prezesa
31 lipca 2012 21:55, autor: Dev
Na Walnym bez niespodzianek. Relacja
21 czerwca 2011 20:59, autor: Dev
Jacek Jakubowski nowym wiceprezesem
13 listopada 2012 13:52, autor: Dev
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał