Pełna treść newsa
Czwartek, 28 maja 2009 09:28; autor: Dev
Pomogli swoim.

Pomogli swoim, Łuków walczy dalej

Orlęta Łuków zrobiły spory krok w kierunku utrzymania w lidze.
Łukowianie pokonali nie walczącą już o nic Avię Świdnik 1:0 i opuścili przedostatnie miejsce w tabeli na rzecz Orła Przeworsk. Wygraną miejscowym zapewnił Piotr Ozygała w 88. min strzałem z rzutu wolnego. Dwa mecze przed końcem, w strefie spadkowej zrobiło się niezwykle ciasno i każdy punkt jest na wagę złota (w weekend Orlęta grają w Przeworsku). Na nieszczęście łukowian zwyciężył także jeden z ich rywali w walce o utrzymanie – Orlęta Spomlek Radzyń Podl.

Triumf nad Avią i tak jednak znacznie poprawił sytuację łukowian. Jak mówi Wiesław Kołodziej, trener gości, nie było w tym spotkaniu jednak żadnej pomocy dla kolegów z regionu. – Nie można mówić, że odpuściliśmy. My się w takie rzeczy nie bawimy. Każdy mecz gramy po to, aby wygrywać i tak też było tym razem – zapewnia szkoleniowiec Avii.

– To spotkanie wyglądało po prostu tak, a nie inaczej. Orlęta dość szczęśliwie je wygrały, strzelając gola pod koniec, z rzutu wolnego. My też strzeliliśmy bramkę, ale sędzia boczny dopatrzył się pozycji spalonej, chociaż główny nie miał do tej sytuacji żadnych obiekcji – dodaje Kołodziej. – W drugiej odsłonie także mieliśmy bardzo dogodne sytuacje. Najlepszą okazję miał Wojciech Białek, niestety trafił prosto w bramkarza. Myślę, że gdyby to wpadło, to byśmy wygrali. Łuków nas niczym nie zaskoczył, grając jedynie długie piłki w przód.

Źródło: Kurier Lubelski


Ratownik Piotr Ozygała

Walczący o życie piłkarze Dariusza Solnicy wreszcie pokazali, że zależy im na utrzymaniu w trzeciej lidze. W środę boleśnie przekonała się o tym świdnicka Avia, która w końcowych fragmentach spotkania straciła gola i przegrała 0:1 po trafieniu Piotra Ozygały.

Doświadczony zawodnik gospodarzy słynie z uderzeń z rzutów wolnych i właśnie w ten sposób pokonał Krzysztofa Mazura w 89 min meczu.
- Rzeczywiście tym razem naszym piłkarzom nie można było odmówić woli walki i zaangażowania. Dopisała nam też pogoda, bo śliska murawa sprzyjała walce, a nie technicznej piłce. Nadal mamy nadzieję, że uda się uniknąć degradacji. W następnych meczach także nie odpuścimy rywalom - mówi kierownik ekipy z Łukowa Tadeusz Kurek.

Źródło: Dziennik Wschodni

 

zdaniem czytelnikow serwisu
Najczęćciej czytane newsy
Robert Różański w trójce lubelskich trenerów
7 marca 2012 13:43, autor: Dev
Kolejna zmiana prezesa
31 lipca 2012 21:55, autor: Dev
Na Walnym bez niespodzianek. Relacja
21 czerwca 2011 20:59, autor: Dev
Jacek Jakubowski nowym wiceprezesem
13 listopada 2012 13:52, autor: Dev
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał