Pełna treść newsa
Sobota, 19 grudnia 2009 12:54; autor: Dev
Podsumowanie i statystyka rundy jesiennej

Miesiąc temu zakończyła się runda jesienna IV ligi. Przedstawiamy podsumowanie rozgrywek w wykonaniu Orląt i statystyki poszczególnych zawodników.
Zwykle po takim upadku jakiego doświadczyliśmy w minionym sezonie, nowe rozgrywki rozpoczyna się z postanowieniem poprawy. I hasła takie - zaczynamy od nowa, stawiamy na swoich, odbudowujemy się, wracamy do III ligi – słyszeliśmy przed startem rozgrywek w Łukowie. Szkoda tylko, że jak to zwykle ostatnio bywa w Orlęta, wszystko robione było na wariackich papierach. Pierwszym pomysłem władz było postawienie na drużynę juniorów – mistrzów województwa z czerwca 2009. Drużyna, która jeszcze miesiąc wcześniej ogrywała juniorów z innych miast, uzupełniona kilkoma zawodnikami ze starego składu, miała teraz nagle stanąć w szranki z doświadczonymi ligowcami. W sparingach widać było, że to nie przejdzie. Tym samym władze rakiem wycofały się z tej idei. Ostatecznie w rundzie w miarę regularnie w składzie pojawiał się tylko Łukasz Kiryło, a kolejnych kilku zawodników było uzupełnieniem składu. Postawiono zatem na opcję zagraniczną. Szkoda tylko, że z testowanych latem obcokrajowców najlepsi nie trafili na Warszawską 15. Wzmocnienia tamtymi piłkarzami byłby realne. Zmiana nastąpiła tez na stanowisku trenera. Dariusza Solnicę zastąpił Wiesław Grula, by po kilku dniach zrezygnować. Kolejny wybór padł na Andrzeja Suchodolskiego. Z jednej strony pewnie z powodu braku innego kandydata, a z drugiej Suchodolski miał najlepiej znać juniorów starszych, którymi mieliśmy grać w IV lidze. Jak już wspomnieliśmy - nie graliśmy. Ostatecznie kadrę tworzyło 11 juniorów, 4 obcokrajowców,  6 graczy z poprzedniego sezonu, oraz 2 którzy w przeszłości już grali w Orlętach. Szkoda tylko, że ta kadra skompletowana została za pięć dwunasta. Problemy były z zatwierdzeniem stanieri do gry. I tak dołączali oni do składu co kolejkę.

W skrócie rundę można podzielić na 3 etapy. Pierwsza część to zgrywanie drużyny, szukanie optymalnego składu i ustawienia, od siódmej kolejki przez trzy (!) kolejki prezentowaliśmy dobrą formę, by do końca rundy już tylko się męczyć.

Po szóstej kolejce było nam bliżej strefy spadkowej niż czuba tabeli. Niewiadomo też jaki był cel drużyny na tą rundę. Trener Suchodolski oceniał – i słusznie jak się okazało – że z tym składem co najwyżej środek tabeli możemy osiągnąć. Od klubowych działaczy słyszeliśmy, że chcemy być w czołówce, by wiosną zaatakować. O kompromitacji można mówić wspominając porażki z Orionem Niedrzwica, Cisami Nałęczów (strata trzech bramek w kilka minut!) oraz Roztoczem Szczebrzeszyn. Najlepszy mecz rozegraliśmy z Unią Bełżce, wygrany 4:1. Warto dodać że nadal beznadziejnie spisywaliśmy się na wyjazdach. Wydawało się, że zwycięstwo nad Lewarem w Lubartowie i przełamanie fatalnej passy kilkunastu meczów bez wygranej będzie przełomem. Była to jedynie przysłowiowa jaskółka nie czyniąca wiosny, gdyż kolejne mecze na obcym terenie zakończyły się porażkami.

Aleks Abramenko, najlepszy z obcokrajowców grających w Orlętach


Ciężko pokusić się o wybór najlepszych zawodników. Jeżeli niektórzy mieli przebłyski to trwały one zaledwie dwa mecze. W bramce od początku stanął Łotysz Ilja Kuśnierenko. Początek sezonu miał przyzwoity. Widać było jednak, że jego największy mankamentem są górne piłki. Po dośrodkowaniach rywali było bardzo niebezpiecznie. W meczu z Unią doznał kontuzji, a po wpadkach z Olendrem i Roztoczem zluzował go Paweł Sych. Młody zawodnik rażących błędów nie popełnił.
Wśród obrońców najpewniej spisywali się doświadczeni Piotr Ozygała i Paweł Szlaski. Ten pierwszy strzelił nawet 5 bramek. Postępy robił też Piotr Fortuna. Początek sezonu w obronie zaliczył też Aleks Abramenko, ale znacznie więcej dawał drużynie jako defensywny pomocnik, gdzie bywał nie do przejścia a i potrafił podłączyć się do ataku. W pierwszej części rundy kompletnie bez formy byli Maciej Wryk i Paweł Grula. Pod koniec wyróżniał się Sebastian Matuszewski, który zdobył swoje pierwsze bramki w Orlętach. Anton Fadiejew okazał się niewypałem.



Derby z Huraganem Międzyrzec Podlaski zdecydowanie dla Orląt. Na zdjęciu S.Matuszewski.


Najwięcej bramek strzelił Rusłan Agafonovs. W tym dwie przedniej urody z Orionem i Huraganem. Często grał jednak egoistycznie, a w najcięższym sprawdzianie z Chelmianką Chełm zawiódł na całej linii marnując stuprocentowe sytuacje. Agafonovsa wspierał w ataku Arur Gaj (5 bramek) oraz Łukasz Kiryło – najlepszy z młodych zawodników w rundzie.

Pozostali piłkarze grali sporadycznie. Paweł Oponowicz odszedł jeszcze w trakcie rundy.
Jedynym zawodnikiem, który rozegrał komplet spotkań w pełnym wymiarze czasowym okazał się weteran i kapitan Orląt – Piotr Ozygała. Zaledwie 42 minuty opuścił Maciej Wryk. Tysiąc przekroczyli jeszcze Matuszewski, Kuśnierenko i Szlaski.

Ozygała, Wryk, Gaj, Kryło, Matuszewski – wystąpili we wszystkich 15 meczach.
Najczęściej zmienianym zawodnikiem był Gaj (11 zejść przed końcem), a pierwszym rezerwowym okazał się Fadiejew (8 razy wchodził z ławki).
Jedynie Sebastian Izdebki otrzymał. czerwoną kartkę. W sumie wystąpiło na boiskach IV ligi 23 zawodników.
Po rundzie jesiennej Orlęta Łuków zajmują 6 miejsce w tabeli ze stratą czternastu punktów do prowadzącej Chełmianki Chełm i pięć punktów do drugiego Orionu Niedrzwica Dużą. Awans do III ligi wywalczą zespoły z miejsc 1 i 2.
Żółto-czerwoni zdobyli 23 punkty, strzelając 25 i tracąc 18 bramek. Odnieśliśmy 7 zwycięstw, 2 remisy i 6 porażek. Na stadionie w Łukowie jesteśmy niepokonani, na wyjeździe odnieśliśmy tylko 1 zwycięstwo i aż 6 porażek.

Najwyższe zwycięstwo: Orlęta – Huragan Międzyrzec Podlaski 6:0
Najwyższa porażka: POM Piotrowie – Orlęta 2:0, Chelmianka Chełm – Orlęta 2:0
Najwyższy remis: Orlęta – Lublinianka Lublin 1:1, Orlęta – Olender Sol 1:1
Najwięcej bramek w meczu: Cisy Nałęczów – Orlęta 4:3


Statystyka występów – Legenda:

Białe wypełnienie – mecz w pełnym wymiarze czasowym
Żółte wypełnienie – mecz od pierwszej minuty ze zmianą
Fioletowe wypełnienie – wejście zawodnika z ławki rezerwowych
Czerwone wypełnienie – czerwona kartka
M – wszystkie mecze
90 - mecze w pełnym wymiarze czasowym
11 – mecze od pierwszej minuty
Z – mecze ze zmianą
R – mecze z wejściem  ławki rezerwowych
CK – czerwone kartki

Kliknij by powiększyć:





Statystyka bramek – Legenda:


Żółte wypełnienie – bramki gdy zawodnik występował w podstawowym składzie
Fioletowe wypełnienie – bramki gdy zawodnik wszedł z ławki rezerwowych
P - bramki gdy zawodnik występował w podstawowym składzie
R - bramki gdy zawodnik wszedł z ławki rezerwowych

Kilknij by powiększyć:





Opracowanie orleta.lukow.pl

zdaniem czytelnikow serwisu
Najczęćciej czytane newsy
Robert Różański w trójce lubelskich trenerów
7 marca 2012 13:43, autor: Dev
Kolejna zmiana prezesa
31 lipca 2012 21:55, autor: Dev
Na Walnym bez niespodzianek. Relacja
21 czerwca 2011 20:59, autor: Dev
Jacek Jakubowski nowym wiceprezesem
13 listopada 2012 13:52, autor: Dev
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał