Pełna treść newsa
Sobota, 25 października 2008 12:54; autor: Dev
Porażki juniorów

Orlęta Łuków przegrały na własnym boisku z TOP54 Biała Podlaska 1:2 w meczu I WLJS. Było to bardzo słabe spotkanie w wykonaniu Młodych Orłów. Bramkę strzelił Michał Purzycki, niestety w przedostatniej minucie goście przechylili szalę na swoją korzyść.


I WLJS, 25 października 2008, 11:00 - Łuków
Orlęta Łuków - TOP54 Biała Podlaska 1:2 (0:0)
Purzycki 84 - goście 60, 89

Orlęta: Sych - Przeździał, Fortuna, Purzycki, Gryczka - Baka, Szczygielski, Matuszewski, Sudowski - Lasota (70 Kmieć), Kiryło

To nie był dobry mecz Orląt. Gra toczyła się przede wszystkim w środku boiska, optyczna przewaga gospodarzy nie przekładała się na gole. Łukowianie mieli duże problemy z konstruowaniem bramkowych okazji. Dość powiedzieć, że przez całe 90 minuty podopieczni Andrzeja Suchodolskiego stworzyli zaledwie trzy sytuacje.
Na początku Orlęta próbowały zaskoczyć bramkarza Topu strzałami z dystansu. Strzelał Łukasz Kiryło i dwa razy Łukasz Matuszewski. Po raz pierwszy groźnie zrobiło się w 22 minucie. Z rzutu rożnego dosrodkował Paweł Sudowski, a głową z 5 metrów strzelał Piotr Fortuna. Bramkarz był na posterunku i wybił ponownie na róg. W powtórce znowu do piłki doszedł Fortuna, ale tym razem piłka poszybowała obok bramki. Więcej ciekawych akcji w pierwszej połowie nie zobaczyliśmy. W 56 minucie prawą stroną przedarł się Kamil Lasota, ale jego dośrodkowanie nie znalazło adresata w polu karnym. Za chwilę Lasota za mocno podawał do Kiryło, a sytuacja była dobra. W 60 minucie gola zdobyli gości. Była to na dobrą sprawę pierwsza bramkowa akcja TOP-u. Piłki nie sięgnął Paweł Sych, a zawodnik z Białej z bliska skierował głową piłkę do pustej bramki. Po stracie gola Orlęta mocniej zaatakowały, ale obrona TOP-u tego dnia była bardzo szczelna. W 65 minucie Kamil Lasota wywalczył rzut rożny, po jego rozegraniu zakotłowało się w polu karnym gości. Piłkarze Orląt reklamowali, że padła bramka ale ostatecznie piłka chyba nie przekroczyła linii bramkowej. Orlęta biły głową w mur, nie mogąc sforsować obrony przyjezdnych. W kolejnym zamieszaniu w 84 minucie wreszcie padła bramka. Skutecznością popisał się przesunięty na ostatnie minuty z obrony do ataku Michał Purzycki. Za chwilę szansę miał Kiryło, ale został zablokowany. W 89 minucie naszym piłkarzom przytrafił się okropny kiks. W poprzek boiska niedokładnie podawał Matuszewski, źle przyjmował, a w konsekwencji stracił piłkę Rafał Przeździak. Futbolówka trafiła do nieobstawionego napastnika gości, który dopełnił formalności. W doliczonym czasie gry Orlęta próbowały wyrównać po akcjach z rzutów wolnych, ale było już stanowczo za późno.
TOP wygrał zasłużenie prezentując bardzo dobrą obronę i skuteczność w ataku.  Orlęta rzagrały w bardzo okrojonym składzie. Kilku zawodników wyeliminowały kontuzje, a np. Kamil Jodełka pojechał z seniorami do Świdnika. Pada również pytanie jak jest sens grania w piłkę przez juniorów na takiej płycie? Murawa tzw. nowego Wembley została kompletnie zniszczona i obecnie bardziej przypomina miejsce do rozgrywania zawodów błotnych.
Szkoda straconej szansy, gdyż w meczu na szczycie Motor - Górnik padł remis 0:0



II WLJM, 25 października 2008, 13:30 - Kraśnik
Stal Kraśnik - Orlęta Łuków 4:2 (0:1)
Konieczny (dwie)

Orlęta: Bojanek - T. Kudlak, Łukasik, Zaręba (Poniatowski), Izdebski - Skrzek (Kachniarz) ,Celiński ,R.Kudlak , Konieczny - Mróz (Tchórzewski), Kędziora

Relacja:
Spotkanie zaczęło się od grożnego strzału Kraśniczan. Strzał pewnie wyłapał Bojanek. Chwilę później Orlęta zaczęły atakować. Kilka groźnych akcji w wykonaniu Łukowian kończyły strzały napastników Orląt. Nadeszła 15 minuta. Po lewej stronie akcje przeprowadził Szymon Mróz. Dokladnie dograł na 11 metr gdzie czekał Michał Konieczny, który umieścił piłkę w siatce i tym samym otworzył wynik meczu. Chwilę po golu 2 zmiany przeprowadził trener Stali. Po strzeleniu bramki, Orlęta nadal przeważały lecz nie potrafiły udokumentować swojej przewagi golem.  Pod koniec pierwszej połowy przycisnęła Stal. Groźnymi atakami po lewej stronie Orląt szturmowała Stalówka. Po jednej z akcji piłka trafiła w pole karne i została dograna na 6 metr lecz na posterunku stał Radek Izdebski, który wybił piłkę sprzed nóg zawodnika miejscowych. Chwilę później do jeszcze groźniejszej akcji doszło pod bramką młodych Orłów. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niepewnie łapał piłkę Bojanek. Nietrafił w piłkę a zawodnik Stali uderzył piłkę głową. Bramka była niemal pewna lecz z linni piłkę wybił Izdebski. Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Po przerwie na boisko weszli Kachniarz i Tchórzewski. Orlęta miały przewagę i próbowały strzelić 2 bramkę. Sytuacji było wiele. Szczęścia co chwilę próbowali Rafał Kudlak i Mateusz Kędziora. Zawodziła celność. Nic nie prognozowało katoastorfy, która nastąpiła w ostatnich minutach. W 70 minucie spotkania Orlęta straciły bramkę. Błąd Łukowskiego stopera wykorzystał zawodnik z Kraśnika i był remis. Dwie minuty póżniej Orlęta straciły 2 gola. Błąd Łukowskiej defensywy niemiłosiernie wykorzystał zawodnik Stali. W 76m. Orlęta straciły 3 gola a w 78m. 4 gola. To było 8 minut, które wstrząsnęło całą drużyną. W ostatniej minucie stopień porażki zmiejszył zawodnik, który otworzył wynik spotkania, Michał Konieczny. Ten wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania. Orlęta przez większą część spotkania prowadziły grę ale błędy obrony i straty w środku boiska przyczyniły się do tego blamażu.

WLTrS, 25 października, 11:00 - Lublin
Viking Lublin - Orlęta Łuków 1:3
Szczygieł (dwie), P.Wróbel

Trampkarze Młodsi Orląt pauzują, gdyż Viking wycofał swoją drużynę z rozgrywek.

OLMłS, 25 października, 10:00 - Adamów
Sokół Adamów - Orlęta I Łuków 0:2
Buczek, Mikołajewski

OLMłS, 22 października 2008, 15:30 - Parczew
Victoria Parczew - Orlęta II Łuków 2:0 zaległy

OLMłS, 21 października 2008, 16:00 - Łuków
Orlęta I Łuków - Victoria Parczew 3:1 zaległy
Buczek, Chruściel, Kmieć

zdaniem czytelnikow serwisu
Najczęćciej czytane newsy
Robert Różański w trójce lubelskich trenerów
7 marca 2012 13:43, autor: Dev
Kolejna zmiana prezesa
31 lipca 2012 21:55, autor: Dev
Na Walnym bez niespodzianek. Relacja
21 czerwca 2011 20:59, autor: Dev
Jacek Jakubowski nowym wiceprezesem
13 listopada 2012 13:52, autor: Dev
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał