Pełna treść newsa
Wtorek, 15 lutego 2011 16:47; autor: Dev
Tadeusz Kurek odchodzi z Orląt!

Po latach pracy w Łukowie, zespół opuszcza kierownik Tadeusz Kurek. – Żal odchodzić, bo spędziłem tutaj bardzo fajny okres, który będę miło wspominał. Niestety, nie było żadnych szans, abym dogadał się z nowym prezesem. Nasze spojrzenia na piłkę są diametralnie inne, dlatego podjęliśmy wspólnie decyzję o rozstaniu – wyjaśnił Kurek.

Lista klubów w regionie, których problemy finansowe uniemożliwiają normalne funkcjonowanie zespołu piłkarskiego powiększa się z dnia na dzień. Do Olendra Sól, Wisły Puławy, Orionu Niedrzwica i Lublinianki dołączyły ostatnio Orlęta Łuków.

W poniedziałek protest rozpoczęli piłkarze, którzy odmówili trenowania. Wczoraj sytuacja się nie zmieniła. – Mamy już dość. Klub ma względem nas zaległości za rundę jesienną. Po dzień dzisiejszy nie zostały też ustalone warunki, na jakich mielibyśmy występować wiosną – mówi w imieniu zawodników Włodzimierz Lisiewicz, golkiper Orląt.

– Chcieliśmy porozmawiać we wtorek z działaczami, ale w klubie obecny by tylko prezes (Zbigniew Biaduń – red.). Powiedział, że dyskusja nie ma sensu, dokąd nie zbierze się zarząd, a to ma nastąpić dopiero w przyszłym tygodniu. Nie ma problemu. Tyle, że dokąd nie poznamy konkretnych terminów, nie zamierzamy wychodzić na boisko – dodaje bramkarz.

– Nie zamierzam się wypowiadać do czasu, aż sprawą zajmie się zarząd. Takie sprawy najpierw trzeba wyjaśnić wewnątrz klubu – twierdzi prezes Zbigniew Biaduń.

Powody do zmartwienia ma także trener Robert Różański. – Wiadomo, długa przerwa w treningach nie wpłynie korzystnie na przygotowania do rundy wiosennej. Pozostaje mi liczyć, że strony szybko się dogadają i będziemy mogli wznowić zajęcia – mówi szkoleniowiec.

Sytuacja może stać się dramatyczna, jeżeli okaże się, że w klubowej kasie nie ma pieniędzy na wypłaty dla piłkarzy. – Co wtedy? Ciężko o tym mówić, ale zaczniemy szukać sobie nowych klubów. Nie zamierzamy pracować za darmo – rozwiewa wszelkie wątpliwości Lisiewicz.

Tymczasem wszystko wskazuje na to, że w tym roku Orlęta utrzymają mniej pieniędzy z budżetu miasta. Decyzją burmistrza Dariusza Szustka łączna kwota na upowszechnianie kultury fizycznej i sportu wynosi 424 tys. zł., czyli o 80,4 tys. zł mniej niż przed rokiem. Z tej puli łukowanie mogą otrzymać maksymalnie 300 tys. zł, podczas gdy dwanaście miesięcy temu kasę klubu zasiliła kwota 410 tys. zł.

Źródło: Dziennik Wschodni

 

zdaniem czytelnikow serwisu
Najczęćciej czytane newsy
Robert Różański w trójce lubelskich trenerów
7 marca 2012 13:43, autor: Dev
Kolejna zmiana prezesa
31 lipca 2012 21:55, autor: Dev
Na Walnym bez niespodzianek. Relacja
21 czerwca 2011 20:59, autor: Dev
Jacek Jakubowski nowym wiceprezesem
13 listopada 2012 13:52, autor: Dev
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał