Relacja z meczu

Czwartek, 30 maja 2013 09:35; dodał: Dev

Chełmianka Chełm pokonała Orlęta Łuków 2:0 w zaległym meczu 16 kolejki III ligi lubelsko-podkarpackiej. W pierwotnym terminie cała kolejka została odwołana ze względu na przedłużającą się zimę. Porażka dla Orląt oznacza praktycznie, że w rywalizacji sportowej nasz klub nie utrzyma się w III lidze. Nie dlatego, że nie ma już na to matematycznych szans (bo są) ale dlatego, że prezentujemy bardzo słabą formę i nie wygrywamy meczów nawet z bezpośrednimi rywalami. Nie pasujemy do tej ligi i to jest fakt. Jeżeli chodzi o utrzymanie przy "zielonym stoliku" to też sami sobie nie pomagamy. Bo przy minimalnym wysiłku i punktowaniu "od czasu do czasu" można by było liczyć na utrzymanie. Zwłaszcza, że okoliczności są mocno sprzyjające (problemy finansowo-organizacyjne innych drużyn, dobra postawa lubelskich i podkarpackich drużyn w wyższych ligach). Szerzej jak obecnie wygląda ta sytuacja napiszemy jutro lub w piątek. Przed nami niedzielne derby. I jeżeli nawet dobry wynik nic nam nie da, to nie wolno tego meczu odpuścić. Bo to być może jedyna okazja w tym sezonie do radości dla kibiców w Łukowie. 

III liga lubelsko-podkarpacka, 29 maja 2013, 17:00 - Chełm
Chełmianka Chełm - Orlęta Łuków 2:0 (2:0)
Wójcik 8, Fiedeń 17

Chełmianka: Szokaluk - Fiedeń, Batata, Krzyżak, Kuśmirek, Wasiluk, Tywoniuk, Fornal (76 Rusiecki), Młynarski (74 Kobiałka), Wójcik (55 Gregorowicz), Olszak (64 Wróbel) 

Orlęta: Osial - Grochowski, Łakomy, Dziewulski, Jacyna (84 Kierych), Piotrowicz, Jarzynka (62 Gaj), Paczkowski, Botwina (46 Kiryło), Marciniak, Demianiuk (62 Wołoszka) 

Galeria: Zdjęcia portalu chelmianka.pl (kliknij)

Relacja Dziennika Wschodniego:

W arcyważnym spotkaniu zespołów z dolnych rejonów tabeli Chełmianka pokonała na własnym stadionie Orlęta Łuków 2:0. "Biało-zieloni” zaatakowali od pierwszego gwizdka i po 17 minutach mieli w zapasie dwa trafienia. Najpierw gorąco zrobiło się jednak pod bramką Pawła Szokaluka, bo bramkarza miejscowych uratowała poprzeczka.

Po chwili szybką kontrę sfinalizował Piotr Wójcik, który wykorzystał dośrodkowanieMateusza Olszaka i głową wpakował piłkę do siatki. Kilka chwil później Marcin Fiedeńtakże głową podwyższył na 2:0. I w zasadzie do końca zawodów podopieczni Artura Bożyka kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń.

– Spodziewaliśmy się bardzo trudnego meczu i ostrej walki, a tymczasem Orlęta poza jedną sytuacją na początku meczu tak naprawdę nam nie zagroziły. Po przerwie stworzyliśmy sobie mnóstwo dogodnych okazji, ale wszystkie zmarnowaliśmy. Szczerze mówiąc powinno się skończyć wynikiem 5:0. Mamy jednak przed sobą kolejne ważne spotkania i nie forsowaliśmy już tempa – mówi kierownik Chełmianki Krzysztof Zieliński. Ekipa z Łukowa po tej porażce znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, bo do bezpiecznej strefy tabeli traci już siedem "oczek”.

Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał