Relacja z meczu

Piątek, 25 kwietnia 2014 14:06; dodał: Dev

W półfinale Pucharu Polski BOZPN Orlęta Łuków pokonały Orlęta Radzyń 3:2. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Piotr Wałachowski i Marcin Kozłowski (dwie). Żółto-czerwoni prowadzili już 2:0 w tym meczu ale Radzynianie zdołali wyrównać. 

Przed meczem nie było takich emocji jak w poprzednich latach. Wśród kibiców panował pesymizm. Orlęta średnio sobie radzą w IV lidze lubelskiej. Porażką z Hetmanem Żółkiewka praktycznie przekreśliły sobie szanse na walkę o czołowe lokaty w lidze. Styl wygranych spotkań też za bardzo nie przekonywał. Jeżeli dodamy do tego dobrą postawę Radzynian w III lidze (druga lokata, a byli nawet liderem) to mało kto wierzył w wygraną Orląt Łuków.

W poprzednim meczu pucharowym Radzynianie wystawili skład złożony z juniorów, ale do Łukowa przyjechali już w znacznie silniejszym zestawieniu. Nasza drużyna też postawiła na podstawowych zawodników. W relacjach pomeczowych w mediach przeważa opinia, że oba zespoły w sytąpiły w rezerwowych, młodych składach. Tylko, że łukowskie Orlęta po prostu mają taki skład. Pięciu doświadczonych piłkarzy, a pozostali to młodzieżowcy.

Wracając do samego meczu to był on prowadzony w szybkim tempie i akcji bramkowych nie brakowało. Radzynianie w pierwszych 30 minutach mieli przewagę, ale dwa razy zostali sprowadzeni na ziemię przez Orlęta. Za pierwszym razem strzał z rzutu wolnegoSebastiana Matuszewskiego wypluł przed siebie bramkarz gości, piłka ostatecznie trafiła do Piotra Wałachowskiego, który strzelił gola. Druga bramka do wzorowa kontra. Artur Gaj podał do Marcina Kozłowskiego. Młody pomocnik znalazł się w sytuacji sam na sam. Gdy wydawało się, że niepotrzebnie zwolnił i dał się dogonić obrońcy, wykonał zwód i strzelił gola.

Radzynianie odpowiedzieli przed przerwą jedną bramką. Po zmianie stron Przemysław Ozygała zgubił zawodnika gości i gdy było już wiadomo, że go nie dogoni ostro faulował w polu karnym. Szczęśliwie sędzia nie pokazał czerwonej kartki. Rzut karny wykorzystał kapitan Radzynian Paweł Pliszka i mecz rozpoczął się od nowa.

W 68 minucie w polu karnym znalazł się Marcin Kozłowski. Pierwsze uderzenie zostało zablokowane, a drugie po rykoszecie wpadło za kołnierz bramkarza Radzynia. Wynik 3-2 utrzymał się do końca, chociaż jeszcze sytuacje były.

Cieszy zwycięstwo Orląt nad trzecioligowcem, nawet jeżeli ten nie grał na "śmierć i życie".

Puchar Polski, 23 kwietnia 2014, 17:00 - Łuków
Orleta Łuków - Orlęta Radzyń Podlaski 3:2 (2:1)
Wałachowski 15, Kozłowski 26, 68 - Zmorzyński 40, Pliszka 55 (karny)

Orlęta Ł:
 Strachota - Szlaski, Dziewulski, Kierych, P.Ozygała (56 Miler), Wołoszka, Soćko, Matuszewski, Wałachowski (74 Matłacz), Kozłowski, Gaj (90 Botwina)

Orlęta R: Ciok - Leszkiewicz (46 Nowacki), Łakomy (46 Zarzecki), Kazubski, Chorolski, Ptaszyński, Kot (78 Zieliński), Pliszka, Król (56 Struk), Kula, Zmorzyński

Żółte kartki: 
Matuszewski, Ozygała (Orlęta Łuków) - Kot, Nowacki, Chorolski (Orlęta Radzyń Podlaski)

Sędziował:
 Karol Walczuk (Biała Podlaska)

Widzów: 
600

Media: Media po meczu z Orlęta Radzyń (kliknij)

Galeria 1: Zdjęcia autorstwa Wojtka Szczęśniaka (kliknij)

Galeria 2: Zdjęcia portalu podlasie24.pl (kliknij)

Galeria 3: Zdjęcia portalu lukow24.pl (kliknij)

Galeria 4: Zdjęcia portalu orleta-spomlek.pl #1 (kliknij)

Galeria 5: Zdjęcia portalu orleta-spomlek.pl #2 (kliknij)

Video 1: Skrót meczu telewizji Magnes TV (kliknij)

Video 2: Skrót meczu portalu orleta-spomlek.pl (kliknij)

Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał