Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeżeli posiadasz już konto.                         


Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Skuter
2009-06-25, 15:52
Dwie Stale na wyjeździe
Autor Wiadomość
Czubek


Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 2981
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-14, 16:05   Dwie Stale na wyjeździe

W sobotę Stal Rzeszów, a w niedzielę nastepną Stal Kraśnik.

Zacznę od smutnego akcentu, iż pierwszy raz od daaawna nie ma na Rocha meczu w Łukowie! ;(
_________________
Będziemy dopingować Was ze wszystkich naszych sił...
Będziemy z Wami zawsze aż do końca naszych dni...

 
Vaclav


Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 80
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-14, 16:39   

Cytat:
Zacznę od smutnego akcentu, iż pierwszy raz od daaawna nie ma na Rocha meczu w Łukowie!

Łączę się w żalu, gdyż mecz na Rocha to była taka piękna część tego świeta. W tym dniu właśnie dziesiątki, a nawet sekti łukowskich kibiców piłki nożnej (zwanej również kopaną) z całymi rodzinami udawało się na stadion by zobaczyć w akcji O - Team (który to wg fachowców jest lepszy od Wisły, bo nigdy nie poniósł porażki z Barceloną :P ). Niestety, w tym roku takich atrakcji nie będzie, zatem wszystkie te stragany straciły z 50% ładunku frajdy.
_________________
Beer drinkin' weed smokin' maniac serial killa...
 
markoll
[Usunięty]

Wysłany: 2008-08-15, 01:28   

Podejdę optymistycznie i sądze, że 4pkt spokojnie zdobędziemy. :) A co do meczu w Rocha, szkoda troche, no, ale 'każda niedziela bez meczu to nie niedziela'. ;)
 
Dev
Romantyk futbolu


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 2644
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-15, 18:26   

Realnych przesłanek, że zdobędziemy punkty w tym Rzeszowie to nie ma. Zwłaszcza, ze wyjeżdżają w dniu meczu. Do dzisiaj mam w głowie słowa Bącika z wywiadu w Master "Trudno wymagać od zawodników by wychodzili na mecz w Rzeszowie prosto z autokaru". Okazuje się, że można.

Oczywiście zdarzają się takie wypadki, że sukces rodzi się w ekstremalnych warunkach. Naszym zadaniem jest trzymać kciuki by tak zdarzyło się w sobotę.

Liczę na Pawła Szewczaka i jego stałe fragmenty gry.
_________________

ORLĘTA ŁUKÓW na zawsze!
 
SaqieV

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 717
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-15, 19:10   

Oj tam! ;p
Kiedyś za czasów 3 ligi też jeździli w dniu meczu i jakoś grali :P
Miejmy nadzieje, że nie będzie tak źle :P
_________________
 
Ardiano


Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 874
Skąd: UP
Wysłany: 2008-08-15, 22:16   

SaqieV napisał/a:
Oj tam! ;p
Kiedyś za czasów 3 ligi też jeździli w dniu meczu i jakoś grali :P


1-10; 0-11 taa jakoś...
_________________
Dziś, gdy mój Prezydent nie żyje, zgraja hipokrytów prześciga się w pochwałach, z nikczemnym przekonaniem, że martwy już im nie przeszkodzi. Aleksander Ścios

Katyń 10 IV 1940 - 10 IV 2010 PamiętaMY!
 
SaqieV

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 717
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-15, 23:42   

Sorki bardzo, ale ja mówię tutaj o czasach, których raczej nie powinieneś pamiętać :P :D
_________________
 
Ardiano


Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 874
Skąd: UP
Wysłany: 2008-08-16, 11:19   

odezwał się qwa stary wyjadacz... dzieciaku... to były inne czasy inne zasady, dużo mniejsze odległości... przypomne ci że nasza 3 liga sięgała od Sokołowa Podlaskiego do Kielc, więc była o wiele mniejsza obszarowo niż teraz. A pierwsze wyjazdy na obecne tereny ligowe to jedna wielka porażka. Sportowa to jedno, bo nie było kim grać, ale organizacyjnie działacze dali ciała po całości i lepiej żeby to się teraz nie powtórzyło.

A co do meczy... w Rzeszowie raczej porażka, oby z twarzą, a w Kraśniku mam nadzieję, że powalczą i przywiozą 3 punkty, bo stać ich na to.
_________________
Dziś, gdy mój Prezydent nie żyje, zgraja hipokrytów prześciga się w pochwałach, z nikczemnym przekonaniem, że martwy już im nie przeszkodzi. Aleksander Ścios

Katyń 10 IV 1940 - 10 IV 2010 PamiętaMY!
 
SaqieV

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 717
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-16, 15:42   

Ardiano napisał/a:
odezwał się qwa stary wyjadacz... dzieciaku... to były inne czasy inne zasady, dużo mniejsze odległości...


Trochę szacunku "staruchu". Mówię tu o latach 80-90 wtedy mój tata grał, więc to wiem. Na drugi raz jak czegoś nie wiesz to powstrzymaj się z pewnymi określeniami.
_________________
 
Ardiano


Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 874
Skąd: UP
Wysłany: 2008-08-16, 19:29   

no to i tak nie jeździli dalej niż teraz
_________________
Dziś, gdy mój Prezydent nie żyje, zgraja hipokrytów prześciga się w pochwałach, z nikczemnym przekonaniem, że martwy już im nie przeszkodzi. Aleksander Ścios

Katyń 10 IV 1940 - 10 IV 2010 PamiętaMY!
 
Bryk

Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 288
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-17, 02:34   

0:2 - mecz przegrany na własne życzenie. Mieliśmy kilka pewnych sytuacji (np. Dziewulski), ale piłka nie wpadała. Dwie bramki dla Stali to przypadek i niekonsekwencja gry w obronie ... pierwsza bramka po stałym fragmencie gry (rzut wolny) a przy drugiej nasz obrońca już miał piłkę na bucie gdy ta podskoczyła i wpadła do siatki. Przy dwóch sytuacjach dobrze interweniował Radek Liczewski. Teraz z innej beczki :D Kibice Stali mi nie zaimponowali. Mimo, że przed meczem wokół stadionu słychać było śpiewy a po chodnikach chodzili ludzie w barwach to w trakcie meczu do strzelenia bramki na 1-0 (14 minuta) ... było cicho. Dopiero potem coś tam zarzucili (cały mecz bardzo słaby doping - 4 piosenki słabo wykonywane). Wywieszona flaga + transparent. Podczas deszczu młyn się rozchodzi. Pod koniec meczu jest prawie pusto. Bilety są tam po 10zł.

Szacuneczek dla tych którzy pojechali :D Był to jeden z moich najlepszych wyjazdów (emocje, przeżycia itp. itd.) ... (szkoda, że nie jeździmy zorganizowanie).
_________________

 
JJan

Dołączył: 11 Lis 2007
Posty: 1
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-17, 10:09   

Bryk napisał/a:
0:2 - mecz przegrany na własne życzenie. Mieliśmy kilka pewnych sytuacji (np. Dziewulski), ale piłka nie wpadała. Dwie bramki dla Stali to przypadek i niekonsekwencja gry w obronie ... pierwsza bramka po stałym fragmencie gry (rzut wolny) a przy drugiej nasz obrońca już miał piłkę na bucie gdy ta podskoczyła i wpadła do siatki. Przy dwóch sytuacjach dobrze interweniował Radek Liczewski. Teraz z innej beczki :D Kibice Stali mi nie zaimponowali. Mimo, że przed meczem wokół stadionu słychać było śpiewy a po chodnikach chodzili ludzie w barwach to w trakcie meczu do strzelenia bramki na 1-0 (14 minuta) ... było cicho. Dopiero potem coś tam zarzucili (cały mecz bardzo słaby doping - 4 piosenki słabo wykonywane). Wywieszona flaga + transparent. Podczas deszczu młyn się rozchodzi. Pod koniec meczu jest prawie pusto. Bilety są tam po 10zł.

Szacuneczek dla tych którzy pojechali :D Był to jeden z moich najlepszych wyjazdów (emocje, przeżycia itp. itd.) ... (szkoda, że nie jeździmy zorganizowanie).

Z relacji na stronce Stali,wynika że Orlęta były zespołem słabszym...przynajmniej jeżeli chodzi o sytuacje bramkowe. Szkoda ,że Darek nie wykorzystał swojej sytuacji.....
 
Skuter


Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 2362
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-17, 12:55   

JJan napisał/a:
Bryk napisał/a:
0:2 - mecz przegrany na własne życzenie. Mieliśmy kilka pewnych sytuacji (np. Dziewulski), ale piłka nie wpadała. Dwie bramki dla Stali to przypadek i niekonsekwencja gry w obronie ... pierwsza bramka po stałym fragmencie gry (rzut wolny) a przy drugiej nasz obrońca już miał piłkę na bucie gdy ta podskoczyła i wpadła do siatki. Przy dwóch sytuacjach dobrze interweniował Radek Liczewski. Teraz z innej beczki :D Kibice Stali mi nie zaimponowali. Mimo, że przed meczem wokół stadionu słychać było śpiewy a po chodnikach chodzili ludzie w barwach to w trakcie meczu do strzelenia bramki na 1-0 (14 minuta) ... było cicho. Dopiero potem coś tam zarzucili (cały mecz bardzo słaby doping - 4 piosenki słabo wykonywane). Wywieszona flaga + transparent. Podczas deszczu młyn się rozchodzi. Pod koniec meczu jest prawie pusto. Bilety są tam po 10zł.

Szacuneczek dla tych którzy pojechali :D Był to jeden z moich najlepszych wyjazdów (emocje, przeżycia itp. itd.) ... (szkoda, że nie jeździmy zorganizowanie).

Z relacji na stronce Stali,wynika że Orlęta były zespołem słabszym...przynajmniej jeżeli chodzi o sytuacje bramkowe. Szkoda ,że Darek nie wykorzystał swojej sytuacji.....


I tu jest cały pies pogrzebany. Wiadomo jak strona opisuje swoją drużynę...

Co do meczu - szkoda zmarnowanych sytuacji. Chłopcy nie przestraszyli się silnego rywala, ale zawsze brakowało tego... czegoś. Wygrać meczu nie mogliśmy, ale remis był na pewno w naszym zasięgu. Brawa dla Radka, który dwukrotnie obronił silne strzały z 11 metrów w sytuacjach sam na sam. Przy bramkach nie miał szans: przy rzucie wolnym zasłonili go zawodnicy Stali, a przy drugiej bramce zrobił wszystko co mógł, jednak zawodnik gospodarzy był sprytniejszy. Nasi trochę nie mieli pomysłu na grę. Z powodu braku Siergieja w obronie zagrał Paweł Grula i widać było częste braki w środku pola. Poniżej swojego dobrego poziomu zagrał Michał Szewczak - notował dużo prostych strat. Szkoda też niewykorzystanych sytuacji Żurawskiego - jako gracz ofensywny powinien zagrać lepiej. Dobre spotkanie rozegrał mimo tej feralnej sytuacji Dziewul - biegał prawie po całym boisku, bardzo waleczny.
_________________

Mijam wielu, bardzo wielu smutnych ludzi.
A kilka metrów obok, na środku ruchliwego chodnika,
klęczy kilkunastoletni chłopiec z triumfalnie wyciągniętymi ramionami.
Nikogo nie widzi. Jest w ekstazie.
Klęczy i krzyczy na całe gardło - ORLĘTA ŁUKÓW !!!
 
Czubek


Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 2981
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-17, 13:43   

http://www.pilka.stal.rze...=wiecej&id=1837
Cytat:
Trener gości, Andrzej Zarzycki odmówił przyjścia na konferencję prasową.
:lol:
_________________
Będziemy dopingować Was ze wszystkich naszych sił...
Będziemy z Wami zawsze aż do końca naszych dni...

 
Ardiano


Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 874
Skąd: UP
Wysłany: 2008-08-17, 20:40   

a jakie rokowania co do Solnego?? Zagra jeszcze??
_________________
Dziś, gdy mój Prezydent nie żyje, zgraja hipokrytów prześciga się w pochwałach, z nikczemnym przekonaniem, że martwy już im nie przeszkodzi. Aleksander Ścios

Katyń 10 IV 1940 - 10 IV 2010 PamiętaMY!
 
Skuter


Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 2362
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-17, 21:28   

Ardiano napisał/a:
a jakie rokowania co do Solnego?? Zagra jeszcze??

Do końca roku na pewno nie. Może to oznaczać koniec jego kariery. Odnowila mu sie na treningu kontuzja i nie wiadomo czy sie bedzie poddawal operacji, bo bez niej normalnie funkcjonuje, ale o grze w pilke nie ma mowy. Podobno robi jakies papiery na trenera, ale tego nie wiadomo na 100%.
_________________

Mijam wielu, bardzo wielu smutnych ludzi.
A kilka metrów obok, na środku ruchliwego chodnika,
klęczy kilkunastoletni chłopiec z triumfalnie wyciągniętymi ramionami.
Nikogo nie widzi. Jest w ekstazie.
Klęczy i krzyczy na całe gardło - ORLĘTA ŁUKÓW !!!
 
Dev
Romantyk futbolu


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 2644
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-19, 17:10   

Gówno ta ich relacja. Nie czytałem całej, ale słyszałem jak chłopaki czytali na głos w autobusie. Wszyscy się śmiali.
Te bramki to głupota. Pierwsza to tak jak wyżej pisali, po wolnym wpadł taki szczur przy słupku. Można tego było uniknąć. A na pewno bezsensownego faulu Gruli, za który był wolny (złapał za koszulkę zawodnika Stali). Druga bramka to też kiksy i kępy murawy. Dla nas zmarnował Dziewul 500% i Żuraw miał jedną w pierwszej i w drugiej huknął taką bombę z daleka.

Sędzia pobłażał gospodarzom. Faulowali jak chcieli. Szewczaka trzy razy skosili, Seba miał rozcięty łuk. Wcale się tak nie musiało skończyć. Żeby nie było, że tylko pech, to nasi są sobie winni, że grali hiper niedokładnie. Akcje były. Z Rodaka będzie pożytek.
_________________

ORLĘTA ŁUKÓW na zawsze!
 
Dev
Romantyk futbolu


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 2644
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-20, 13:24   

Zmiana dnia meczu ze Stalą Kraśnik. Spotkanie odbędzie się w sobotę 23 sierpnia o 17.00

Edit:

Tu są te bramki: http://www.hetmanska69.pl...?co=dzial&id=25

Ta druga ta masakra. Błąd na błędzie. Mieliśmy wolny. Czajen trafia w nadbiegającego, kontra, nie dogania go, powala go, wielbłąd Szlaskiego, jeszcze Grula nie dał rady wybić. Chyba wszystko co mogło źle pójść przy tej bramce to poszło.
_________________

ORLĘTA ŁUKÓW na zawsze!
 
Czubek


Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 2981
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-24, 12:29   

no to nieciekawie..z Kraśnikiem to przeciez trzeba wygrywać. no bo z kim innym?
_________________
Będziemy dopingować Was ze wszystkich naszych sił...
Będziemy z Wami zawsze aż do końca naszych dni...

 
markoll
[Usunięty]

Wysłany: 2008-08-24, 12:53   

Nie jest dobrze. :(
No, ale za tydzień Spartakus Szarowola, mam nadzieję, że wygrają. Nie mówiąc już o tym, że muszą wygrać 3 września !
 
Dev
Romantyk futbolu


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 2644
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-24, 14:24   

W Kraśniku fajny stadionik, jakiś lasek z boku, miło się meczyk ogląda - tak po nowemu ale sto razy fajniej niż na Prusa w Siedlcach. Publika jak wszędzie szowinistyczna, wiec bez większego zdziwienia. Młynek oczywiście nie na naszym poziomie i nie na tym zaangażowaniu.


Moim okiem piłkarsko wyglądało to tak:
http://www.orleta.lukow.p...show_all&no=983
Fatalna defensywa i fatalna skuteczność. To co wyprawiał Paweł Oponowicz, a nawet Paweł Szewczak wołało o pomstę do nieba. Jeden przestraszony, drugi zaspany. Okazje były. Jeżeli chodzi o setki mieliśmy nawet więcej, choć to Stal pewnie częściej przy piłce.
Po prostu tak jak było mówione --> walczymy o utrzymanie - pewny środek. Były dwa wyjazdy. Przegraliśmy. Kraśnik nigdy nam nie leżał. Jedziemy dalej.
_________________

ORLĘTA ŁUKÓW na zawsze!
 
bartlomeo

Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 298
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-24, 22:02   

http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Bramki z Rzeszowa
 
joLek


Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 149
Skąd: UKF!
Wysłany: 2008-08-24, 22:57   

dwie bramki stali to tylko i wyłącznie błedy Orląt!! na tym polega sztuka.
ach...gdyby obrońcy mieli lepszy "orient" na murawie. jednym zdanie grali jak po piwie.
_________________

 
Ardiano


Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 874
Skąd: UP
Wysłany: 2008-08-25, 11:33   

joLek napisał/a:
dwie bramki stali to tylko i wyłącznie błedy Orląt!! na tym polega sztuka.
ach...gdyby obrońcy mieli lepszy "orient" na murawie. jednym zdanie grali jak po piwie.


sugerujesz nieprofesjonalne podejście do zawodów?
_________________
Dziś, gdy mój Prezydent nie żyje, zgraja hipokrytów prześciga się w pochwałach, z nikczemnym przekonaniem, że martwy już im nie przeszkodzi. Aleksander Ścios

Katyń 10 IV 1940 - 10 IV 2010 PamiętaMY!
 
joLek


Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 149
Skąd: UKF!
Wysłany: 2008-08-25, 14:05   

W tym meczu jak najbardziej ARDIANO. sam widzisz...gdyby było porozumienie miedzy piłakarzami i dobra organizacja drużyny nie doszłoby do straty bramek. Tylko Radek czuje sie dobrze na boisku.. w bramce :?
_________________

 
Ardiano


Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 874
Skąd: UP
Wysłany: 2008-08-25, 14:44   

ale że niby wzieli przykład z Borubara i Majewskiego i alkoholizowali się przed meczem??
_________________
Dziś, gdy mój Prezydent nie żyje, zgraja hipokrytów prześciga się w pochwałach, z nikczemnym przekonaniem, że martwy już im nie przeszkodzi. Aleksander Ścios

Katyń 10 IV 1940 - 10 IV 2010 PamiętaMY!
 
Bryk

Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 288
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-25, 17:14   

Boruc chyba po meczu pił...
_________________

 
Ardiano


Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 874
Skąd: UP
Wysłany: 2008-08-25, 17:33   

chodzi raczej o model zachowania... w sensie niesportowe prowadzenie sie, dobra koniec off topu
_________________
Dziś, gdy mój Prezydent nie żyje, zgraja hipokrytów prześciga się w pochwałach, z nikczemnym przekonaniem, że martwy już im nie przeszkodzi. Aleksander Ścios

Katyń 10 IV 1940 - 10 IV 2010 PamiętaMY!
 
and1

Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 253
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-08-26, 09:24   

joLek napisał/a:
dwie bramki stali to tylko i wyłącznie błedy Orląt!! na tym polega sztuka.
ach...gdyby obrońcy mieli lepszy "orient" na murawie. jednym zdanie grali jak po piwie.


już bez przesady...piłka sama nie wpadła do bramki po naszych błędach. co do obrony, chyb a już wspominałem o tym przy okazji refleksji na temat meczu z Wisłoką-gra czwórką w linii wymaga treningu, i to nie kilkumiesięcznego, a i odpowiednia komunikacja tez jest bardzo potrzebna. Nie deprecjonujmy też umiejętności grajków z Kraśnika, mówiąc że strzelili bramki tylko i wyłącznie po naszych błędach. Sztuką jest wykorzystywać takie błędy. Co do Oponowicza - ponoć grał w Podlasiu BP, a używam słowa "ponoć" gdyż grając wiele lat w wojewódzkich ligach młodziezowych niejednokrotnie spotykaliśmy się z przeciwnikami zza miedzy, bo chyba można to tak nazwać i w ogóle go nie kojarzę ;/ widocznie nie łapał się do pierwszej 11. bo np. Jakubców jak najbardziej kojarzę.
 
joLek


Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 149
Skąd: UKF!
Wysłany: 2008-08-26, 10:05   

and1 napisał/a:
Sztuką jest wykorzystywać takie błędy.


dokładnie o to mi chodzi...nasze błedy ich zysk..

Ardiano z tym piwem to taka metafora:D
_________________

 
Ardiano


Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 874
Skąd: UP
Wysłany: 2008-08-26, 13:30   

joLek napisał/a:


Ardiano z tym piwem to taka metafora:D


boję się że jednak możesz nie mieć racji...
_________________
Dziś, gdy mój Prezydent nie żyje, zgraja hipokrytów prześciga się w pochwałach, z nikczemnym przekonaniem, że martwy już im nie przeszkodzi. Aleksander Ścios

Katyń 10 IV 1940 - 10 IV 2010 PamiętaMY!
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoRed v 0.4 modified by Nasedo
Wersja forum PDA/GSM